piątek, 25 kwietnia 2014

Talking Angela - pedofil czy zwyczajna aplikacja?

Witajcie. Skoro tu weszłeś, znasz pewnie aplikację na telefon ,,Talking Angela". Ponoć jakiś "pedofil" jest po drugiej stronie kotki. Angela zadaje ponoć dziwne pytania oraz odpowiada dziwne odpowiedzi. Owszem, pisałam z nią i gdy zapytałam się czy chce mnie zabić/zgwałcić odpowiedziała ,,Yes, I do." Pewnie nie tylko mi. Ale przecież Angela przewiduje co ma odpowiedzieć. Nie zauważyliście że czasami jej pytania bądź odpowiedzi w ogóle nie mają sensu? Gdy ją o to ponownie pytam, odpowiada ,,No." 

Dlaczego w jej oczach widać pokój, pedofila, kamerkę? To proste. To nie jest ani to, ani to. W oczach kotki odbija się ulica oraz budynki przed nią. I tam w cale nie ma obrazu... 
Ale pewnie Ty nadal twierdzisz że widzisz tam pedofila. Heh, a nie pomyślałeś że widzisz to, co chcesz widzieć? Ktoś Ci powiedział że tam jest człowiek, widzisz człowieka. Powiedział że pokój, widzisz pokój. I tak dalej. To Twoja wyobraźnia. :)

,,Ale jest tyle historii, one nie mogą być wyssane z palca!"
A jednak mogą. Jakiejś dziewczynie z tt się nudziło i wymyśliła plotkę. Nie straszcie małych dzieci. Powstała jedna plotka, powstała druga, trzecia i tak dalej.

,,Kotka ma dostęp do mikrofonu, kamerki (...) Po co jej te uprawnienia?!"
A żeby widzieć że gdy ty się uśmiechniesz, ona także. Itp.

Okej, a nawet jeśli to ''pedofil'' to po co miałby przyjechać z USA czy tam z Paryża specjalnie do Polski po jednego dzieciaka? Pomyślcie... Według mnie to bo prostu bujdy, i nie ma się czym przejmować. ;)

                                                      Natasha 
                                                                                                 <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz